Michał Cessanis "Nowe Życie Pabianic" 2001


Czy Jurek wyjdzie z domu Wielkiego Brata?

Prezent urodzinowy

   Niedziela nie była najszczęśliwszym dniem dla Jurka Kulickiego, uczestnika programu Big Brother.
   Tego dnia pabianiczanin obchodził 36. urodziny, jednak mieszkańcy domu go nie oszczędzili i tak Jurek znalazł się wśród osób nominowanych do opuszczenia domu Wielkiego Brata. W trakcie głosowania był wyraźnie niespokojny, w ciemnym garniturze siedział na kanapie, wyglądał tak, jakby coś przeczuwał.
   Poprzednio do nominacji brakowało mu jednego głosu. Teraz Kulicki dostał trzy głosy. Nominował go już tradycyjnie Kuba ("będzie mi go najmniej brakowało"), a także Agnieszka ("dlatego, że muszę") i Marzena ("bo na mnie fuka"). Trzy głosy trafiły się także Basi i Agnieszce, a Irek otrzymał sześć nominacji. O pozostanie w domu walczą więc w tym tygodniu aż cztery osoby. Trudno w tym wypadku mówić o szansach pabianiczanina. Kulicki jest lubiany, ale lubiana jest też Agnieszka i Basia.
   Wczoraj aż 58 procent internautów stwierdziło, że mieszkańcy domu "BB" zachowali się nie fair, oddając głosy na Jurka w dniu jego urodzin.

* * *

   Marzena Kulicka nominacjami nie jest zaskoczona, jednak nie ukrywa, że to przykry moment. Według niej mężowi będzie teraz ciężko, ale sobie poradzi, bo to dzielny strażak.
   - Sądzę, że został nominowany, gdyż dla pozostałych uczestników jest poważnym konkurentem do głównej nagrody - podsumowała wczoraj w rozmowie z "NŻP" pani Marzena. - Eliminowani są ci, którzy stanowią zagrożenie. Myślę, że z kobietami sobie poradzi, z Irkiem szanse ma wyrównane...
   - Marzena przy nominacjach stwierdziła, że Jurek ją ustawia...
   -  Ja tego nie zaobserwowałam. Nawet sądziłam, że między nimi jest nić koleżeńska. Jeśli chodzi o Kubę, to od początku nominuje go również Jurek...
   Spokojnie znoszą wszystko synowie Kulickiego - Maks i Kamil. Programu nie oglądają zbyt często, gdyż ich nudzi. Za to w niedzielę zostawili w spiżarni domu "BB" prezenty urodzinowe dla taty. Rodzina zawiozła Jurkowi jego ulubiony sernik na zimno, ptasie mleczko i kawę po irlandzku. Do koszyka zapakowane były też dwie koszulki (jedna z dużym znakiem STOP i napisem "ŻONATY", a druga ze zdjęciem żony i synów). Wielki Brat nie zgodził się na przekazanie kartek z życzeniami.

* * *

   Po nominacjach i zakończeniu programu telewizyjnego zaczęły się prawdziwe obchody urodzin Jurka. Nagle odezwały się syreny strażackie, a na ogród poleciały kaskady wody - w taki właśnie sposób urodziny kolegi świętowali strażacy zgromadzeni przy ogrodzeniu domu. Jurek był wzruszony, nawet zaczął płakać. 
   Jubilat otrzymał także prezenty od współmieszkańców. Od Dawida dostał bluzę, od Bogusi monetę na szczęście, Ania przekazała mu krem przeciwzmarszczkowy, a Irek dał papier toaletowy. Później przyszedł czas na uroczystą kolację przy świecach. Na koniec Jurek otrzymał prezent główny - model wozu strażackiego, który wykonał Kuba.

M. Cessanis