POWRÓT
Michał Cessanis "Nowe Życie Pabianic" 2003


RWĄ SIĘ DO WOJSKA

   Do 20 marca potrwa tegoroczny pobór do wojska. Komisja lekarska zbada łącznie tysiąc mężczyzn z gmin Pabianice, Ksawerów, Dobroń, Konstantynów, Lutomiersk i Dłutów. W piątek skończył się przegląd poborowych z terenu naszego miasta. Spośród już przebadanych większość otrzymała kategorię A - zdolny do służby wojskowej. Nie oznacza to jednak, że natychmiast zostaną powołani. Wielu z nich otrzymuje odroczenia w związku z nauką, na dodatek polskie wojsko redukuje swoje szeregi.
   Kategorię D. (niezdolny do służby w czasie pokoju) otrzymają poborowi ze skrzywieniem kręgosłupa, urazami stawów kolanowych czy ropnym przewlekłym zapaleniem zatok. Jak twierdzi Paweł Glapa, sekretarz komisji lekarskiej w Pabianicach, w tym roku sytuacja jest wyjątkowa, ponieważ do tej pory nie odnotowano oryginalnych przypadków. Są tacy, którzy rwą się do wojska.
   - Bezrobocie jest duże, więc wojsko dla takiego młodego człowieka jest jakąś szansą. Zdarzają się mężczyźni bardzo wytatuowani, ale tacy też nadają się do służby. Otrzymują wpis, że tatuaż nie jest szpecący.
   Glapa nie przypomina sobie, aby jakiś poborowy przyznał się, że jest homoseksualistą i w ten sposób próbował wykręcić się od służby. W ubiegłym roku też nie było takiej sytuacji.
   Jeśli zaś chodzi o kierowanie na dodatkowe konsultacje, to poborowi otrzymują skierowania w pierwszej kolejności do psychologa, później zaś do okulisty i ortopedy. O połowę mniej niż w roku ubiegłym jest kobiet. Przed komisją stanie ich pięć.
   Służba wojskowa trwa obecnie rok, ale mówi się, i to coraz głośniej, o skróceniu jej do dziewięciu miesięcy. Dla poborowego jest to może pocieszające, ale już mniej dla armii, w której przez zwiększoną rotację ubywać będzie fachowców.
   - Do zasadniczej służby wojskowej powoływani są mężczyźni o dobrym stanie zdrowia, z odpowiednim wykształceniem i nie karani - mówi Błażej Jarek, sekretarz powiatowej komisji poborowej. - Wiele zależy od zapotrzebowania, rozdzielnikiem dysponuje Wojskowa Komenda Uzupełnień. Na przykład poborowy, który ukończył szkołę podstawową lub zawodową, może zostać wartownikiem lub kierowcą.
   Nie brakuje poborowych, którzy podpytują o służbę w kawalerii powietrznej. Do tej jednostki, w której liczy się zdrowie i wytrzymałość psychiczna, nie każdy może trafić. Ograniczenia są różne. Wyrzutni nie będzie mógł obsługiwać żołnierz o wzroście powyżej 170 centymetrów, wysoki wzrost będzie też przeszkodą do kierowania czołgiem.
   - Każde stanowisko ma określone kryteria, które poborowy musi spełniać - kończy Jarek.

M. Cessanis