|
Michał
Cessanis "Nowe Życie Pabianic" 2003
Krzysztof rozbił
gang
W poniedziałek po południu na Bugaju Iwona W., jadąca srebrnym fordem mondeo,
zatrzymała się na skrzyżowaniu na czerwonym świetle. Nagle do auta podbiegł
młody mężczyzna, wybił szybę od strony pasażera i zabrał torebkę, w której
oprócz dokumentów było także 20 tysięcy złotych. Złodziej wraz z kolegami
uciekł między bloki przy ulicy Narcyza Gryzla.
Zdarzenie obserwował siedzący w samochodzie 29-letni Krzysztof L. Wpadł
na pomysł, że ruszy w pościg za złodziejem.
- Nie zastanawiałem się długo. Zobaczyłem, że na skrzyżowaniu stoi samochód,
a obok kobieta, która próbuje zadzwonić po policję. Ci mężczyźni wychylali
się zza bloku. Kiedy podjechałem, wsiedli do niebieskiego cinquecento i
odjechali - relacjonuje.
Na kartce pożyczonej od znajomego kominiarza, który był na miejscu zdarzenia,
pan Krzysztof zapisał zapamiętane numery rejestracyjne. Kartkę przekazał
poszkodowanej kobiecie.
- Już we wtorek wieczorem zatrzymaliśmy jednego ze sprawców, a w środę
rano pozostałą czwórkę. Odzyskaliśmy także torebkę, dokumenty, karty kredytowe
i połowę zrabowanych pieniędzy - opowiada sierż. sztab. Andrzej Baczyński.
Komendant policji Jerzy Padyk postanowił nagrodzić dzielnego pabianiczanina.
W piątek pan Krzysztof gościł w komendzie przy ulicy Żeromskiego. Z rąk
inspektora Padyka odebrał dyplom i nagrodę pieniężną.
- Pan Krzysztof zachował się bardzo rozsądnie. Powinien być przykładem
dla innych mieszkańców - mówi komendant Jerzy Padyk. - Jeśli policja
w szybkim czasie podejmie swoje czynności, o wiele łatwiej jest zatrzymać
sprawców.
To nie pierwsza osoba, która pomogła policji. Wcześniej komendant nagrodził
za współpracę trzech mieszkańców.
M.
Cessanis
|