|
Michał
Cessanis "Nowe Życie Pabianic" 2003
STRZAŁY O PÓŁNOCY
Wtorek,
dochodzi północ. Mieszkańca ulicy Szpitalnej budzi warkot silnika w samochodzie.
Doskakuje do okna. Widzi kilka osób wsiadających do kabiny jego dostawczego
mercedesa.
Wybiega z domu, chcąc zatrzymać złodziei. Kiedy się to nie udaje, dzwoni
na policję. Oficerowi dyżurnemu podaje, że samochód odjechał w stronę Rzgowa,
i dodaje, że złodziei ubezpieczał jakiś inny samochód. Dyżurny natychmiast
informuje patrole w terenie.
Rozpoczyna się pościg za uciekającymi złodziejami. Jeden z nieoznakowanych
radiowozów kieruje się właśnie do Rzgowa. W Gospodarzu funkcjonariusze
zauważają stojącego na poboczu skradzionego mercedesa. Stoi też lanos należący
do złodziei.
Policjanci zatrzymują się i dobiegają do zajętych rozmową mężczyzn. Obezwładniają
kierowcę lanosa, 27-letniego Roberta G. W tym samym czasie drugi z mężczyzn
wskakuje do mercedesa. Biegnie za nim jeden z funkcjonariuszy. Wtedy bandyta
uruchamia pojazd i próbuje rozjechać policjanta.
- Mercedes ruszył do tyłu, ciągnąc funkcjonariusza. Jego kolega wyciągnął
broń i wymierzył w stronę auta - relacjonuje sierż. sztab. Andrzej Baczyński.
Strzały w koła są niecelne. Auto jedzie dalej, policjant znów pociąga za
spust. Tym razem dwie kule przebijają maskę i trafiają w silnik. Mercedes
przez dwieście metrów jedzie na wstecznym biegu w stronę Pabianic. Skręca
i wjeżdża do jednej z posesji na granicy Woli Zaradzyńskiej. Złodziej porzuca
auto i ucieka. Wciąż przebywa na wolności.
- Odzyskany samochód jest wart trzydzieści tysięcy złotych. Nie miał polisy
AC - mówi A. Baczyński.
Według pabianickiej policji wszczęte śledztwo jest rozwojowe. Już się mówi
o kolejnych podejrzanych i planowanych zatrzymaniach w tej sprawie. W ciągu
ostatnich dwóch tygodni kradzieży dostawczych aut było kilka. Właściciel
mercedesa został już przesłuchany. Jest przerażony wtorkowym wydarzeniem.
- Do sądu kierujemy wniosek o tymczasowe aresztowanie zatrzymanego - informuje
prokurator
rejonowy Krzysztof Ankudowicz.
Policja poszukuje drugiego złodzieja.
M.
Cessanis
|