Express Ilustrowany
Magazyn
21.02.2004

Internet: od miłości do kłopotów

Pogawędki pod przykrywką

Na internetowym czacie można być każdym - bogatym przedsiębiorcą, fryzjerką szukającą pracy albo kawalerem do wzięcia. Komputerowe pogawędki są tak popularne, że w ciągu dnia można na nich spotkać tysiące osób. To dobre miejsce dla nieśmiałych, którzy szukają nowych znajomych, ale też pułapka dla osób, które bezkrytycznie wierzą w podawane przez internautów informacje. Niektórzy jednak poprzez czat znaleźli miłość swojego życia.

Ukochany z komputera

Pneumonia - pod takim pseudonimem występuje na czacie Aneta z Łodzi, maturzystka XXXI Liceum Ogólnokształcącego. Miała wiele różnych przygód dzięki komputerowym pogawędkom - zarówno miłych jak i niemiłych. Pierwszy raz na czat weszła ponad trzy lata temu. Wtedy przed komputerem spędzała nawet 6 godzin dziennie.

- Na początku byłam zafascynowana czatem. Znalazłam tu masę przyjaciół. Teraz poświęcam temu godzinę dziennie. Ważniejsza jest dla mnie matura - opowiada Aneta. Przyznaje, że rozmowy przez komputer pozwoliły jej pozbyć się nieśmiałości, zaczęła łatwiej nawiązywać kontakty z ludźmi. A co najważniejsze właśnie na czacie poznała swojego ukochanego. Jest nim Artur, z zawodu makler. Okazało się, że chodził do tego samego liceum, a nawet mieszka w tej samej dzielnicy co Aneta - na Widzewie.

- Na spotkanie umówiliśmy się po kilku rozmowach. Spotykaliśmy się w gronie wspólnych znajomych. Aż poczuliśmy do siebie coś więcej - dodaje Aneta, a siedzący obok Artur potwierdza jej słowa kiwaniem głowy. - Miałam wiele szczęścia, gdyż w Internecie jest wiele osób, które nie piszą prawdy. Nie można się przed nimi odkrywać.

Szukam modelek...

W rankingach popularności pierwsze miejsce zajmują czaty towarzyskie. Właśnie na nich można spotkać najwięcej internautów. Tylko w pokoju o nazwie „A może zdrada” w tej samej chwili koresponduje ze sobą kilkaset osób. Ujawniają swoje sekrety, erotyczne fantazje, szukają sponsorów. Łatwo kogoś oszukać. Sprawdziłem to podszywając się pod właściciela agencji modelek.

- Witam wszystkich. Piszę z Łodzi - wpisuję zdanie i wysyłam w świat. Za chwilę na monitorze wyświetlają się odpowiedzi od kilkunastu osób, które mają ochotę pogadać. Ile masz lat, czym się interesujesz, jak wyglądasz, kogo szukasz - padają pytania.

Oczywiście nie przerywam dialogu, ale już lekko rozbawiony ubarwiam rzeczywistość. Stwierdzam, że poszukuję nowych twarzy do reklam. A dziewczyn, które może skusić propozycja sesji zdjęciowej nie brakuje. Proszą o podanie mojego adresu poczty elektronicznej, bo chcą wysłać swoje zdjęcia i życiorysy. Niektóre nawet pytają, czy fotografie powinny być „rozbierane”.

- Każda modelka będzie miała profesjonalną sesję zdjęciową, za którą nie musi płacić. Szukam dziewczyn zdecydowanych na wszystko -wpisuję. Na odpowiedź nie muszę długo czekać. Tym razem „Aga 24”, „Wenus 17” i „Lalunia 19” podają numery telefonów. Piszą, że liczą na kontakt i na karierę...

Oszuści i plotkarze

W przypadku Moniki, która na czacie występuje pod pseudonimem „Mona_27” jedna ze znajomości zawartych przez komputer zakończyła się fatalnie. Jej były chłopak zamieszkał z dziewczyną, którą Monika poznała w Internecie. Została jego współlokatorką. Monika poleciła ją, jako osobę zaufaną. Wcześniej kilka razy spotkała się z nią w realnym świecie. Co się później okazało?

- Wyszło na to, że jest złodziejką i puszczalską. Przyprowadzała do mieszkania różnych facetów, później ukradła ponad tysiąc złotych i wyjechała. Nadal można ją spotkać na czacie. Ale ze mną nie chce już rozmawiać, a ja wszystkich przed nią ostrzegam - mówi Monika.

Tak jak w świecie rzeczywistym, tak i w wirtualnym niebezpieczne są plotki. O tym przekonał się Krzysiek (Kris_18), uczeń łódzkiego liceum. Na czacie poznał rówieśnika z Łodzi. Chłopcy zakolegowali się. Kilka razy spotkali się przy piwie w jednym z pubów przy Piotrkowskiej. Mieli wspólne grono znajomych. Problemy zaczęły się, gdy kolega z czatu próbował odbić Krzyśkowi dziewczynę.

- Powiedziałem mu, że zachowuje się jak świnia, że tak się nie robi kumplowi. Kilka dni później, kiedy wszedłem na czat, zobaczyłem, że mnie oczernia w oczach innych internautów. Odwrócił kota ogonem. Pisał, że to ja chciałem poderwać jego dziewczynę, i że jestem nieuczciwy. Przez to nikt nie chciał ze mną korespondować. Musiałem zmienić pseudonim.

Randka z pedofilem

Renata Kindler z Pabianic, nauczycielka matematyki, podczas czatowania zawsze jest bardzo ostrożna. Nie podaje wielu informacji o sobie, omija pokoje towarzyskie i ignoruje internautów, którzy składają wulgarne propozycje. Sama szuka innych matematyków, z którymi znajduje wspólne tematy do pogawędek.

- Rozmawiamy o metodach nauczania, podręcznikach i zachowaniach uczniów. To doskonała rozrywka - uważa pani Renata.

Sama przestrzega jednak młodzież przed czatowaniem. Dlaczego? Właśnie na czacie można spotkać pedofilów podszywających się pod inne osoby. Wspomina sytuację, kiedy jedna z uczennic o mały włos nie stałaby się ofiarą zboczeńca. Na szczęście w odpowiednim momencie zareagowali rodzice, którzy przerwali komputerowe pogawędki 14-letniej Ani z 43-letnim mężczyzną z Warszawy. Dziewczyna przyznała, że nieznajomy zapraszał ją na spotkanie do stolicy, oferował kolację i nocleg.

- Pisał do niej, że będzie pełnił rolę dobrego wujka - wspomina nauczycielka. - Na szczęście jej nie skrzywdził.

Na własne ryzyko

- Na czacie nie obowiązują żadne reguły. Mogą korzystać z niego wszyscy, a wiele przekazywanych przez internautów informacji jest nieprawdziwych - ostrzega Grzegorz Bińkowski z kafejki internetowej megaNETcaffe w Łodzi.

W jaki sposób bezpiecznie korzystać z czatu?

- Trzeba uważać na pytania zadawane przez internautów. Kiedy zaraz na początku rozmowy proponują spotkanie w podejrzanym miejscu, to powinno wzbudzić nasz niepokój. Najlepiej podczas rozmowy kilkakrotnie zadawać rozmówcy pytania na ten sam temat. Za każdym razem inaczej je konstruować i sprawdzać, czy podaje takie same odpowiedzi. Nie ma, niestety, możliwości zlokalizowania osoby, z którą rozmawiamy.

Michał Cessanis

Czat - (w języku angielskim chat czyli pogawędka) to inaczej rozmowa między dwoma użytkownikami komputera polegająca na naprzemiennym wpisywaniu tekstu przesyłanego do komputera rozmówcy i wyświetlanego na ekranie jego monitora. Każdy czat podzielony jest na działy tematyczne czyli pokoje, w których spotykają się miłośnicy Internetu. Są więc pokoje towarzyskie i erotyczne (w nich jest zawsze najwięcej rozmówców). Popularne są pokoje regionalne, w których rozmawiają mieszkańcy np. Łodzi, Warszawy czy Gdańska. W pokojach tematycznych porozmawiać natomiast można o motoryzacji, numizmatyce, grach komputerowych, religii, muzyce czy o sporcie.

POWRÓT