Express Ilustrowany 6.08.2005r.

Łodzianie jadą na koncert Jeana Michela Jarre‘a

Bilety idą jak woda

Dla wielu łodzian, którzy kupili już bilety na koncert Jeana Michela Jarre‘a, będzie to pierwsza w życiu okazja by światowej sławy francuskiego muzyka, zobaczyć, a co ważniejsze, usłyszeć na żywo. Jarre wystąpi 26 sierpnia w Stoczni Gdańskiej. Będzie to kulminacyjny punkt obchodów 25 rocznicy powstania Solidarności. Biletów na koncert jest coraz mniej. W ręce fanów poszło już ponad 44 tysiące ze 100 tysięcy wejściówek. W ciągu jednego dnia sprzedano wszystkie najdroższe bilety (po 250 zł) do sektora VIP-ów.

Żar to Jarre

Łukasz Staszewski, 27-letni anglista z Łodzi, do Centrum Informacji Kulturalnej przy ul. Zamenhofa, gdzie sprzedawane są bilety na koncert, przychodził kilkakrotnie. Dlaczego? Chciał zdobyć wejściówki VIP-owskie, do sektorów z miejscami siedzącymi. Do Gdańska wybiera się ze swoim ojcem, artystą plastykiem Ryszardem Porębskim i znajomymi.

- Myślę, że to będzie wielkie przeżycie - mówi Łukasz.

Muzyką Jeana Michela Jarre‘a łodzianin zafascynował się dwadzieścia lat temu, gdy wraz z rodzicami wypoczywał na terenie wzniesień śląsko-wielkopolskich u podnóża góry Żar. Nazwa szczytu, a do tego słuchany wieczorem w radiowej Trójce koncert francuskiego kompozytora sprawiły jednoznaczne skojarzenie Łukasza - Żar to Jarre.

- Przemówiło to do mojej wyobraźni i tak się zaczęła moja przygoda z muzyką elektroniczną. Później tata kupował mi kasety Jarre’a, a gdy mieszkaliśmy w Szwecji miałem dostęp do jego koncertów na kasetach wideo - opowiada Łukasz.

Zainteresowanie twórczością prekursora muzyki elektronicznej Łukasz traktuje jako coś bardzo osobistego. Coś, z czym nie chce się obnosić.

- Jarre wciąż przechodzi metamorfozy i to jest fascynujące. Bardzo chciałbym się z nim spotkać, zamienić parę słów, dać do podpisania płytę i wręczyć obraz z górą Żar, który namaluje mój tata - dodaje Łukasz.

Multimedialny show

Muzyk przygotował specjalną kompozycję o roboczym tytule Suita Gdańska, w której wykorzystał m.in. fragmenty nieoficjalnego hymnu Solidarności - piosenki „Mury” Jacka Kaczmarskiego. Z Jarrem wystąpią m.in. gdańska Orkiestra Symfoniczna oraz chór Uniwersytetu Gdańskiego. Muzyka będzie połączona z pokazem efektów świetlnych i pirotechnicznych oraz prezentacji multimedialnych.

- Swoim koncertem chcę podziękować Polakom za ich bohaterski czyn. Jestem wdzięczny ludziom Solidarności, że potrafili doprowadzić do zmian ustroju kraju bez rozlewu krwi - mówi Jean Michel Jarre.

Patronat prasowy nad koncertem objęły dzienniki Grupy Wydawniczej Polskapresse, w tym „Express Ilustrowany”.

Michał Cessanis

POWRÓT