Express Ilustrowany 25.07.2005r.

<>Szef Samoobrony przyjechał do Łodzi amerykańską terenówką

Lepper w hummerze

Andrzej Lepper przyjechał wczoraj do Łodzi czarnym terenowym amerykańskim samochodem hummer H2. Towarzyszyła mu grupa motocyklistów. W taki sposób lider Samoobrony zainaugurował w hotelu Centrum konwencję wyborczą partii rozpoczynającą oficjalnie kampanię wyborczą ugrupowania w regionie łódzkim.

Kiedy Lepper wszedł na salę obrad, zespół Trubadurzy zaśpiewał, że Polskę trzeba „zlepperować”. Uczestnicy konwencji odśpiewali też „Sto lat”.

- Samoobrona po wygranych wyborach rozliczy wszystkich polityków, którzy odpowiadają za obecy stan kraju - grzmiał Andrzej Lepper, który tym razem nie miał wywiązanego biało-czerownego krawata, a bordowy. Członkowie partii co chwila przerywali przemówienie i skandowali „Andrzej, Andrzej”.

Wiceprzewodniczący Samoobrony i lider partii w regionie łódzkim Stanisław Łyżwiński wręczył Lepperowi szablę, by, jak się wyraził, wyciął nią polityczne robactwo.

Podczas konwencji nie ogłoszono jeszcze oficjalnej listy kandydatów Samoobrony do parlamentu.

- Wciąż prowadzimy rozmowy z kandydatami. Wszystko będzie jasne pod koniec tygodnia - mówi Stanisław Łyżwiński.

Nieoficjalnie mówi się, że to właśnie Łyżwiński ma otwierać listę wyborczą partii w Łódzkiem.
Michał Cessanis

POWRÓT