|
<>Szef Samoobrony
przyjechał do Łodzi amerykańską terenówką Lepper w
hummerze Andrzej
Lepper
przyjechał wczoraj do Łodzi czarnym terenowym amerykańskim samochodem
hummer
H2. Towarzyszyła mu grupa motocyklistów. W taki sposób lider Samoobrony
zainaugurował w hotelu Centrum konwencję wyborczą partii rozpoczynającą
oficjalnie kampanię wyborczą ugrupowania w regionie łódzkim. Kiedy
Lepper
wszedł na salę obrad, zespół Trubadurzy zaśpiewał, że Polskę trzeba
„zlepperować”.
Uczestnicy konwencji odśpiewali też „Sto lat”. -
Samoobrona po
wygranych wyborach rozliczy wszystkich polityków, którzy odpowiadają za
obecy
stan kraju - grzmiał Andrzej Lepper, który tym razem nie miał
wywiązanego
biało-czerownego krawata, a bordowy. Członkowie partii co chwila
przerywali
przemówienie i skandowali „Andrzej, Andrzej”. Wiceprzewodniczący
Samoobrony i lider partii w regionie łódzkim Stanisław Łyżwiński
wręczył
Lepperowi szablę, by, jak się wyraził, wyciął nią polityczne robactwo. Podczas
konwencji nie ogłoszono jeszcze oficjalnej listy kandydatów Samoobrony
do
parlamentu. -
Wciąż
prowadzimy rozmowy z kandydatami. Wszystko będzie jasne pod koniec
tygodnia -
mówi Stanisław Łyżwiński. Michał
Cessanis
|