Express Ilustrowany 7.07.2005r.

Łodzianie s± zjednoczeni w pragnieniu

Szklankę wody poproszę

Czy mogę prosić o szklankę wody? - z takim pytaniem reporterzy „Expressu Ilustrowanego” wyszli wczoraj na ulicę Piotrkowsk±. W sklepach, a także w urzędzie miasta i u wojewody sprawdzali, czy osoba bez grosza przy duszy, ale za to spragniona, dostanie co¶ do picia.

Ekspedientka ze sklepu monopolowego ani sekundy nie zawahała się, gdy usłyszała pro¶bę o szklankę wody, potrzebnej do popicia tabletki na nadci¶nienie. Spod lady wyci±gnęła butelkę mineralki, a na zaplecze pobiegła po kubek.

- Pierwszy raz zdarzyła mi się taka sytuacja. Do tej pory klienci prosili w upał o zimne piwo -  ¶mieje się pani Magda, sprzedawczyni. - Ale nigdy nikomu nie odmówię wody.

Elżbieta Golec ze sklepu spożywczego nie tylko częstuje spragnionych klientów wod±, ale tym bardziej zmęczonym wystawia nawet taborety, by chwilę odsapnęli.

- Trzeba pomagać ludziom. Wody mamy pod dostatkiem - dodaje Radosław Andrzejczak ze sklepu obuwniczego.

Na szklankę darmowej wody mog± też liczyć petenci łódzkiego magistratu i urzędu wojewódzkiego przy ul. Piotrkowskiej. Chociaż w urzędach stoj± dystrybutory z płatnymi napojami, pracownicy sekretariatów prezydenta i wojewody wodę w szklance podadz± bez problemu.

- W tak± pogodę każdemu pomożemy - zapewnia Dominika Ostrowska, asystentka prezydenta Łodzi. Takie samo zapewnienie usłyszeli¶my od Juliany Predowej z biura wojewody.
Michał Cessanis

POWRÓT