|
To koniec jej
kariery politycznej? Posłanka
Katarasińska bez prawa jazdy Posłanka
Iwona
Śledzińska - Katarasińska oddała się do dyspozycji władz Platformy
Obywatelskiej. To efekt jej czwartkowej kolizji drogowej na ul.
Przybyszewskiego w Łodzi. Badanie alkomatem wykazało u posłanki
najpierw 0,24
promila, a później 0,12 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.
Policja
odebrała Śledzińskiej - Katarasińskiej prawo jazdy i prowadzi
dochodzenie. -
Jeśli okaże
się, że Iwona Śledzińska-Katarasińska spowodowała kolizję drogową pod
wpływem
alkoholu, będzie to koniec jej kariery w Platformie Obywatelskiej -
zapowiedział wczoraj przewodniczący partii Donald Tusk. Łódzka
parlamentarzystka ponownie zaprzeczyła w rozmowie z „Expressem
Ilustrowanym”,
iż piła alkohol w dniu kolizji. Dodała, że wypowiedź Donalda Tuska nie
jest dla
niej zaskoczeniem. -
W Platformie
Obywatelskiej obowiązują wysokie standardy, dlatego kierownictwo partii
ma
prawo podejmować najbardziej drastyczne decyzje - uważa posłanka. Pierwsze
badanie
alkotestem wykazało u niej 0,24 promila alkoholu - była w stanie po
spożyciu
alkoholu. Według przepisów popełniła wykroczenie i dlatego zatrzymano
jej prawo
jazdy. W takich sytuacjach sprawa trafia do wydziału grodzkiego sądu
rejonowego. Dlaczego posłanka dmuchała 2 razy? –
Kierowcy
zatrzymani po spożyciu alkoholu zawsze dmuchają co najmniej 2 razy –
mówi
sierż. sztab. Roman Majtczak z Sekcji Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej
Policji
w Łodzi. – Pierwsze badanie jest jednak traktowane jako podstawowe. Za
drugim razem
posłanka wydmuchała 0,12 promila. –
Musiała więc
spożyć alkohol znacznie wcześniej przed kolizją – dodaje inny policjant. -
Aby panią
poseł pociągnąć do odpowiedzialności, posłowie muszą wyrazić zgodę na
uchylenie
immunitetu - powiedział w rozmowie z „Expressem Ilustrowanym”
wicemarszałek
Sejmu Kazimierz Michał Ujazdowski. - Do tej pory żaden wniosek w tej
sprawie
nie wpłynął. Jeśli
posłowie
zgodzą się na uchylenie posłance immunitetu, sąd będzie mógł ukarać ją
grzywną
i orzec wobec niej zakaz prowadzenia pojazdów od 6 miesięcy wzwyż. Michał Cessanis Tomasz Jabłoński |