|
Łodzianin
znalazł sposób na wykorzystanie skasowanych biletów Średniowieczny
gród MPK Dziewięć
tysięcy
skasowanych biletów tramwajowych i autobusowych MPK zużył do budowy
średniowiecznego grodu łodzianin Tomasz Okulski. Najwięcej, bo ponad
połowa
biletów, poszła na postawienie zamku. Z reszty powstał m.in. młyn,
wiejskie
zagrody, spichlerz oraz kopalnie węgla. Są też rycerze. Ale to nie
koniec
budowy grodu. Teraz stawiany będzie kościół, dojdą też niewiasty. Przy
okazji
budowniczy odkrył, że łódzkie bilety są nierówne. -
Wszystko
zaczęło się cztery lata temu. Podczas jazdy tramwajem, z nudów zacząłem
zwijać
bilet w rulon. Później był następny bilet, i następny. Przyszedł mi do
głowy
pomysł, by z pozwijanych biletów coś zbudować - opowiada Tomasz
Okulski, uczeń
policealnej szkoły gastronomicznej, mieszkaniec ul. Gandhiego. Dalej
poszło już
gładko. Bilety zaczęli przynosić panu Tomaszowi znajomi, ciotki,
wujkowie.
Siostra Justyna zbiórki biletów organizowała w szkole. -
Najważniejsze,
by dobrze zwinąć bilet - tak, by hologram stanowił jego zewnętrzną
warstwę.
Ruloniki łączone są klejem, a od środka wzmacniane kawałkami tektury -
tłumaczy
budowniczy. - Jedyną przeszkodą jest to, że łódzkie bilety są różnej
długości,
różnica wynosi 2 milimetry. Zwijam 120 biletów na godzinę. Najpierw
powstało 19 zabudowań gospodarskich - jeden domek w jeden dzień. Potem
zamek z
4,5 tys. biletów. Wciąż jest udoskonalany. Ostatnio na wieżach
łodzianin
zamontował kusze i postawił rycerzy. Michał Cessanis
|