Express Ilustrowany 9.05.2005r.

Łodzianin znalazł sposób na wykorzystanie skasowanych biletów

Średniowieczny gród MPK

Dziewięć tysięcy skasowanych biletów tramwajowych i autobusowych MPK zużył do budowy średniowiecznego grodu łodzianin Tomasz Okulski. Najwięcej, bo ponad połowa biletów, poszła na postawienie zamku. Z reszty powstał m.in. młyn, wiejskie zagrody, spichlerz oraz kopalnie węgla. Są też rycerze. Ale to nie koniec budowy grodu. Teraz stawiany będzie kościół, dojdą też niewiasty. Przy okazji budowniczy odkrył, że łódzkie bilety są nierówne.

- Wszystko zaczęło się cztery lata temu. Podczas jazdy tramwajem, z nudów zacząłem zwijać bilet w rulon. Później był następny bilet, i następny. Przyszedł mi do głowy pomysł, by z pozwijanych biletów coś zbudować - opowiada Tomasz Okulski, uczeń policealnej szkoły gastronomicznej, mieszkaniec ul. Gandhiego.

Dalej poszło już gładko. Bilety zaczęli przynosić panu Tomaszowi znajomi, ciotki, wujkowie. Siostra Justyna zbiórki biletów organizowała w szkole.

- Najważniejsze, by dobrze zwinąć bilet - tak, by hologram stanowił jego zewnętrzną warstwę. Ruloniki łączone są klejem, a od środka wzmacniane kawałkami tektury - tłumaczy budowniczy. - Jedyną przeszkodą jest to, że łódzkie bilety są różnej długości, różnica wynosi 2 milimetry. Zwijam 120 biletów na godzinę.

Najpierw powstało 19 zabudowań gospodarskich - jeden domek w jeden dzień. Potem zamek z 4,5 tys. biletów. Wciąż jest udoskonalany. Ostatnio na wieżach łodzianin zamontował kusze i postawił rycerzy.

- Używam tylko łódzkich biletów, bo mają najszerszy hologram. Próbowałem wykorzystać pabianickie bilety, ale były gorszej jakości. Właśnie rozpocząłem zbieranie biletów na budowę kościoła - dodaje Tomasz Okulski.
Michał Cessanis

POWRÓT