|
Dwadzieścia osób
bez pieniędzy i bez mieszkania Spółdzielnia
„Nowa” na części Jest
już plan
podziału Własnościowej Spółdzielni Mieszkaniowej „Nowa” w Pabianicach,
która
zbankrutowała na początku roku i nie dokończyła budowy ostatniego bloku. Dwudziestu
lokatorów
do dzisiaj nie odzyskało wpłaconych na mieszkania pieniędzy. Z „Nowej”
mają
powstać dwie spółdzielnie i cztery wspólnoty mieszkaniowe. Nieoficjalnie
dowiedzieliśmy się, że niedoszli lokatorzy znaleźli firmę budowlaną,
która jest
zainteresowana dokończeniem inwestycji. -
Odbyły się już
zebrania założycielskie - mówi Wiesław Cyzowski, syndyk spółdzielni. -
Niedokończony blok kupią lokatorzy. Nie mają innego wyjścia, ponieważ
władze
Pabianic nie chciały odkupić budynku. -
Mamy nadzieję,
że we wrześniu wszystko będzie załatwione i ruszy budowa naszych
mieszkań -
mówi pani Bogusława, jedna z przyszłych lokatorek. Spółdzielnia
mieszkaniowa jest zadłużona na 7 milionów złotych. Jej konta zajął
komornik,
narosły wierzytelności za wodę i ciepło. Co
więcej, nie ma
żadnych potwierdzeń na to, że ludzie dokonywali jakichkolwiek wpłat na
nowe
mieszkania. Pieniądze wpłacali na kwitach otrzymanych ze spółdzielni. W
rubryce
„nazwa wpłacającego” widniała pieczątka „Nowej”, a nie ich dane. -
W tej sprawie
będzie prowadzone postępowanie dowodowe w wydziale gospodarczym Sądu
Rejonowego
w Łodzi. Wczoraj zapadła decyzja. Wszystko zależeć będzie od zarządu
upadłej
spółdzielni, który będzie musiał potwierdzić, że pieniądze wpłacali
przyszli
mieszkańcy. Muszę mieć na to jakiś dokument - wyjaśnia syndyk Cyzowski. Michał
Cessanis
|