Express Ilustrowany 27.08.2003r.

Dwadzieścia osób bez pieniędzy i bez mieszkania

Spółdzielnia „Nowa” na części

Jest już plan podziału Własnościowej Spółdzielni Mieszkaniowej „Nowa” w Pabianicach, która zbankrutowała na początku roku i nie dokończyła budowy ostatniego bloku.

Dwudziestu lokatorów do dzisiaj nie odzyskało wpłaconych na mieszkania pieniędzy. Z „Nowej” mają powstać dwie spółdzielnie i cztery wspólnoty mieszkaniowe.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że niedoszli lokatorzy znaleźli firmę budowlaną, która jest zainteresowana dokończeniem inwestycji.

- Odbyły się już zebrania założycielskie - mówi Wiesław Cyzowski, syndyk spółdzielni. - Niedokończony blok kupią lokatorzy. Nie mają innego wyjścia, ponieważ władze Pabianic nie chciały odkupić budynku.

- Mamy nadzieję, że we wrześniu wszystko będzie załatwione i ruszy budowa naszych mieszkań - mówi pani Bogusława, jedna z przyszłych lokatorek.

Spółdzielnia mieszkaniowa jest zadłużona na 7 milionów złotych. Jej konta zajął komornik, narosły wierzytelności za wodę i ciepło.

Co więcej, nie ma żadnych potwierdzeń na to, że ludzie dokonywali jakichkolwiek wpłat na nowe mieszkania. Pieniądze wpłacali na kwitach otrzymanych ze spółdzielni. W rubryce „nazwa wpłacającego” widniała pieczątka „Nowej”, a nie ich dane.

- W tej sprawie będzie prowadzone postępowanie dowodowe w wydziale gospodarczym Sądu Rejonowego w Łodzi. Wczoraj zapadła decyzja. Wszystko zależeć będzie od zarządu upadłej spółdzielni, który będzie musiał potwierdzić, że pieniądze wpłacali przyszli mieszkańcy. Muszę mieć na to jakiś dokument - wyjaśnia syndyk Cyzowski.

Michał Cessanis
POWRÓT