|
Radny chce
odwołania prezydenta Jeden
z
pabianickich radnych ze strony opozycji skierował do wojewody kolejną
skargę na
rządy prezydenta Jana Bernera. Poprzedni zarzut dotyczył powołania na
stanowisko sekretarza miasta, który nie ma tytułu magistra. Tym
razem radny
Leszek Maliński sugeruje, że prezydent powinien zostać odwołany,
ponieważ
według niego wciąż narusza prawo. Rajca uważa, że w mieście powinien
być
wprowadzony zarząd komisaryczny. -
Prezydent już
pięć razy naruszył przepisy różnych ustaw. Oprócz pana Marczaka powołał
na
stanowisko dyrektora Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego człowieka,
który też
nie ma wyższego wykształcenia. Naruszył ustawę o zamówieniach
publicznych
wybierając bez przetargu kancelarię prawną świadczącą usługi ratuszowi.
W
terminie nie umieścił w Biuletynie Informacji Publicznej oświadczeń
majątkowych
radnych i innych osób. Dodatkowo pracuje w Centrum Zdrowia Matki Polki
-
wymienia radny. -
Wszystkie
punkty będziemy szczegółowo analizować - mówi Gabriel Szkudlarek,
dyrektor
wydziału prawnego i nadzoru Urzędu Wojewódzkiego. - Mamy na to miesiąc. Według
rzecznika
prasowego ratusza zarzuty radnego są bezpodstawne. -
Te sprawy były
już wielokrotnie wyjaśniane, między innymi na sesjach Rady Miejskiej -
mówi
Wojciech Janczyk, rzecznik prezydenta. - Według mnie pan Maliński chce
jedynie
zwrócić na siebie uwagę. Michał Cessanis |