
|
To
nie pierwszy dramat w pabianickim bloku Ofiara
grillowania Podczas
nocnej imprezy, zorganizowanej w sobotę w jednym z mieszkań na czwartym
piętrze
bloku przy ul. Ossowskiego w Pabianicach, młody mężczyzna wypadł z
balkonu. Przeżył,
jednak jego stan lekarze oceniają jako krytyczny. ma wielonarządowe
urazy. Grilla
na balkonie zorganizowali młodzi ludzie, których rodzice wyjechali na
wczasy.
Na ruszcie smażyło się mięso, a w dużym pokoju odbywały się tańce. Na
balkonie
rozmawiało kilka osób. Początek spotkania był bardzo spokojny, jednak
przed
północą z mieszkania zaczęły dochodzić niepokojące odgłosy. -
Słyszałem krzyki. Tam była jakaś awantura - opowiada jeden z lokatorów.
-
Później zauważyłem, że coś wyleciało. Z
balkonu wypadł jeden z gości - 23-letni Damian M. z Dłutowa. Lecąc w
dół,
zahaczył o skrzynki z kwiatkami na balkonie na trzecim piętrze, po czym
runął w
rosnące przed blokiem krzaki. Po pogotowie zadzwoniła jedna z lokatorek. Na
miejscu zdarzenia zjawiła się też policja. Funkcjonariusze wstępnie
przesłuchali uczestników balkonowego party. -
Jak ustaliliśmy, na imprezie nie było dużo alkoholu, jednak towarzystwo
było
lekko podpite. Z relacji imprezowiczów wynika, że Damian M. w pewnej
chwili
przeszedł na drugą stronę balustrady. Nie miał jednak zamiaru skakać.
Wykluczamy też, że ktoś go wypchnął. Prawdopodobnie był to po prostu
nieszczęśliwy wypadek - mówi sierż. sztab. Andrzej Baczyński z Komendy
Powiatowej Policji w Pabianicach. - Jednak szczegóły zdarzenia wyjaśni
dochodzenie. Grillowania
na balkonach nie zabraniają żadne przepisy przeciwpożarowe. -
Zdarza się, że otrzymujemy zgłoszenia o grillowaniu w bloku, jednak
jest to
ogień pod kontrolą i my nie możemy nic zrobić - mówi Wiesław Kołodziej,
starszy
ogniomistrz Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Pabianicach. Nad
blokiem przy ul. Ossowskiego ciąży chyba jakieś fatum. Już kilkakrotnie
dochodziło w nim do dramatów. Trzy
lata temu powiesił się tam jeden z lokatorów. Inny trzy miesiące temu
próbował
ze sobą skończyć w piwnicy. Z czwartego piętra wypadł też mężczyzna,
który
zasnął, siedząc z papierosem na parapecie. Upadek przeżył. Michał
Cessanis
|