Express Ilustrowany 27.05.2003r.

Do sądu wpłynął wniosek o upadłość „Pawelany”

Krusche oddał klucze

Do Zakładów Przemysłu Wełnianego „Pawelana” w Pabianicach przyszedł wczoraj niedoszły właściciel Ryszard Krusche. Pracownikom oddał klucze do gabinetu i teczkę z firmowymi dokumentami.

- Nic nie mówił, tylko zostawił dokumenty i wyszedł - opowiada Maria Brodecka, dyrektor ds. finansowych ZPW „Pawelana”. - Nie chciał rozmawiać z załogą, która zebrała się w wejściu do zakładu.

W Sądzie Rejonowym dla Łodzi Śródmieście został tymczasem złożony wniosek o upadłość pabianickiego zakładu. W tym tygodniu pracownicy mają otrzymać wypowiedzenia umów o pracę.

Jak już informowaliśmy, Ryszard Krusche przez trzy miesiące podawał się za nowego właściciela pabianickiego zakładu. Twierdził, że kupił go od warszawskiej spółki (okazało się, że to nieprawda - transakcja nie doszła do skutku). Pracownikom obiecał, że od czerwca w zadłużonym na 7 milionów złotych zakładzie na pewno ruszy produkcja.

Ponieważ ludzie nie dostali zaległych pensji, zaplombowali drzwi do biura zarządu. Do Pabianic przyjechał z Warszawy prezes „Pawelany” Jerzy Kubicki i oznajmił załodze, że właściciel nie zmienił się.

Po ujawnieniu dwa tygodnie temu sprawy przez „Express Ilustrowany”, Ryszard Krusche zniknął z miasta. Kiedy dzwoniliśmy do niego na telefon komórkowy, mówił, że jeździ po kraju i zbiera zamówienia dla „Pawelany”. Nie chciał spotkać się z nami osobiście, a wczoraj, gdy zadaliśmy mu kilka pytań, wyłączył telefon.

Michał Cessanis

POWRÓT