Express Ilustrowany 24.04.2003r.

Nie ma uchwały - nie ma oddziału

Pabianicki szpital bez tomografu?

Jeśli do lipca w pabianickim szpitalu nie zacznie działać oddział ratownictwa medycznego, szpital będzie musiał zwrócić Ministerstwu Zdrowia milion złotych, które dostał na zakup tomografu albo oddać sam aparat - twierdzi Andrzej Iwanowski, dyrektor SP ZOZ.

Żeby oddział uruchomić, potrzebne są zmiany w statucie placówki. Miały być wprowadzone wczoraj uchwałą Rady Powiatu, ale przeciwko zagłosowali rdni prawicowi.

Powołali się na identyczną uchwałę podjętą w ubiegłym roku i uchyloną przez wojewodę, który uznał, że szpital nie jest powiatowy, lecz miejski, wobec czego rada powiatu nie ma tu nic do gadania.

Odmienną opinię wydał jednak były minister zdrowia Mariusz Łapiński.

- Dlatego, gdyby teraz została podjęta kolejna uchwała i wojewoda ponownie by ją odrzucił, można by się odwołać do Naczelnego Sądu Administracyjnego - uważa Edward Rogalewicz, lewicowy radny powiatowy.

Jak już informowaliśmy, pabianicki SP ZOZ jest zadłużony na blisko 20 milionów złotych. W ramach oszczędności ma być zwolniona część pracowników. Według białego personelu, dyrektor Iwanowski dąży do sprywatyzowania bądź likwidacji placówki.

- Nie mam takich planów - zapewnia Andrzej Iwanowski.

Michał Cessanis
POWRÓT