Express Ilustrowany 07.05.2003r.

Pabianiczanie narzekają na utrudnienia

Remont z nerwówką

Korek na ul. Zamkowej i zdezorientowani podróżni, czekający na tramwaj na zlikwidowanych tymczasowo przystankach - tak wyglądał wczoraj pierwszy dzień remontu głównej ulicy Pabianic. Zamkowa ma zmienianą nawierzchnię.

Wczesnym rankiem zagrodzony został prawy pas jezdni (jadąc od Łodzi) na odcinku od ul. Traugutta do ul. Bagatela. Chwilę później samochody przepychające się jedną „nitką” utworzyły korek ciągnący się do zbiegu ul. Zamkowej z Kilińskiego. Kierowcy jakoś sobie radzili, gorzej było z pabianiczanami czekającymi na tramwaj na przystankach w remontowanym obszarze.

- Nikt nie wywiesił żadnej kartki, że tramwaj nie będzie się tu zatrzymywał - skarży się starsza pani. - Kiedy zobaczyłam, że jedzie tramwaj, wstałam i przygotowałam się do wejścia, a on pojechał dalej.

Przez co najmniej dwa tygodnie dwa przystanki MZK będą wyłączone z ruchu. Aby wsiąść do tramwaju, pabianiczanie muszą korzystać z tych przy ulicach Kilińskiego i Lutomierskiej.

- Rozkłady jazdy pozostają bez zmian. Po prostu przy jednym pasie ruchu zatrzymujące się tramwaje i autobusy zakorkowałyby ulicę na dobre - wyjaśnia Zdzisław Sysio, kierownik działu eksploatacji Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego.

Michał Cessanis
POWRÓT