POWRÓT
Michał Cessanis "Nowe Życie Pabianic" 2002


Szef "skarbówki" w areszcie

  W czwartek za kraty trafił 56-letni Lech M., pabianiczanin, dyrektor Izby Skarbowej w Łodzi i były wiceprezydent Pabianic. Do domu przyszli po niego funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego i wyprowadzili w kajdankach. Wcześniej M. został zawieszony w pełnieniu swoich obowiązków.
   Według prokuratury pabianiczanin przyjął łapówkę od właścicieli znanej w całym kraju firmy produkującej klej. W zamian za pieniądze miał obiecać biznesmenom pomoc w zatajeniu sprawy olbrzymich zaległości podatkowych, sięgających blisko siedmiu milionów złotych. Długi zostały ujawnione przez pracowników łódzkiego Urzędu Kontroli Skarbowej.
   Łapówka została wręczona Lechowi M. w bardzo nietypowy sposób. Dyrektor kupił dużą działkę w Łodzi, a przedsiębiorcy obiecali, że odkupią od niego teren przez podstawioną osobę i po zawyżonej cenie. Nieruchomość została sprzedana za 380 tysięcy złotych, chociaż jej faktyczna wartość nie wynosiła nawet 300 tysięcy złotych. 87 tysięcy złotych różnicy to według prokuratury wspomniana łapówka.
   Dyrektor jest także podejrzewany o zaniżanie wartości swojego majątku w corocznych zeznaniach majątkowych, jakie składał w Ministerstwie Finansów. Zarzuty dotyczą lat 1998-2001. Wyszło na jaw, że Lech M. ma na lokatach bankowych nieujawnione kilkaset tysięcy złotych. Nie potrafił wyjaśnić, skąd się wzięły.
   Jak już informowaliśmy, pabianiczanin próbował miesiąc temu popełnić samobójstwo. Kiedy w czwartek został aresztowany, zbadał go psychiatra i kardiolog. Lekarze uznali, że może zostać aresztowany. Jeśli potwierdzą się prokuratorskie podejrzenia, Lech M. za kratami może spędzić nawet 10 lat.

M. Cessanis