|
Michał
Cessanis "Nowe Życie Pabianic" 2002
W ukrytej kamerze
Od początku roku dwie kamery zamontowane w centrum miasta rejestrują
przez całą dobę to, co dzieje się na Zamkowej - od kościoła NMP Różańcowej,
aż do Dworu Kapituły Krakowskiej.
- W każdej chwili można obejrzeć nagrany materiał. Przez trzy tygodnie
przechowywany jest na twardym dysku komputera - mówi Adam Wielechowicz,
komendant Straży Miejskiej w Pabianicach.
Kamera została przymocowana do słupa przy ratuszu oraz na skrzyżowaniu
ulicy Zamkowej z Kilińskiego i św. Jana.
Monitoring już przyniósł oczekiwane efekty. Dzięki nagraniu udało
się zidentyfikować sprawców włamania do kiosku, zatrzymać mężczyznę, który
mazał farbą po elewacjach budynków, a także złodziei, którzy ograbili budkę
z kurczakami.
Do komputera można podłączyć dziewiętnaście kamer. Kolejne mają być
zamontowane przy miejskich targowiskach. Taką formą bezpieczeństwa
zainteresowana jest m.in. Pabianicka Spółdzielnia Mieszkaniowa oraz lokalni
bankowcy i biznesmeni.
- Nie ma problemu z odczytaniem numerów rejestracyjnych pojazdów czy
dokładnym zarejestrowaniem twarzy. Nasi ludzie obserwują często młodzież.
Nigdy nie wiadomo, co młodym ludziom przyjdzie do głowy - dodaje Adam
Wielechowicz.
Ruch na Zamkowej obserwuje nowy pracownik, pieniądze poszły z Państwowego
Funduszu Rehabilitacyjnego Osób Niepełnosprawnych. Koszt uruchomienia monitoringu
zamknął się w 50 tysiącach złotych.
M.
Cessanis
|