POWRÓT
Michał Cessanis "Nowe Życie Pabianic" 2002


Połowinki z mordobiciem

Maturzysta pobił gliniarza

   Uczeń I Liceum Ogólnokształcącego stanie niebawem przed sądem. 19-letni maturzysta Marek F. będzie odpowiadał za pobicie policjanta. Na ławie oskarżonych zasiądzie także jego rówieśnik, Marcin O. - uczeń technikum zawodowego. Według prokuratury on też brał udział w bijatyce.

Zaszumiało w głowach

   13 października ubiegłego roku na terenie ogródków działkowych "Zgoda" przy ul. Karniszewickiej trzecioklasiści z I LO zorganizowali połowinki. 23-letni Rafał W. przyszedł zaproszony przez Agnieszkę. Impreza przez większość czasu przebiegała spokojnie. Jednak około 2.00 wynikły drobne nieporozumienia między balangowiczami. Alkohol zaszumiał w głowach i się zaczęło. Przed salą dochodziło do sprzeczek, kłótnie trwały na parkiecie.
   Rafał z Agnieszką postanowili wyjść z imprezy. Gdy szli w stronę bramy, młodego policjanta ktoś klepnął w ramię. Kiedy odwrócił się, dostał pierwszy cios pięścią w twarz. Agnieszka zasłoniła ukochanego. Wtedy podbiegło dwóch innych mężczyzn. Zaczęli kopać Rafała, który padł na ziemię.
   Świadkowie zdarzenia opowiadali, że do Rafała ktoś zaczął krzyczeć "kanar". Po bijatyce ochroniarz powiedział, żeby się cieszył, że tylko tak dostał, bo w innym przypadku powinno zabrać go pogotowie.
   - Z nikim nie rozmawiałem na temat mojej pracy. Nie mówiłem, że jestem policjantem. Nie miałem na imprezie żadnych zatargów - zeznawał młody funkcjonariusz.

Wyciszyć zdarzenie

   "Nowe Życie Pabianic" ustaliło, że w zamieszaniu z gliniarzem chodziło o telefon komórkowy. Rafał W. kręcił się przy szatni, a z jednej z kurtek wyparowała komórka. Podpici napastnicy wywnioskowali, że telefon ukradł policjant.
   Marek F., zaproszony na połowinki maturzysta, zeznał, że Rafała W. uderzył w twarz, ale tylko raz. Po zdarzeniu próbował załagodzić sprawę - jego ojciec proponował funkcjonariuszowi zadośćuczynienie, ale ten był nieugięty. Marcin O. nie przyznał się do pobicia.
   Markowi F. i Marcinowi O. grozi kara pozbawienia wolności do trzech lat. Pobity policjant miał stłuczoną wargę i sińce na całym ciele.

* * *

   Połowinki organizowane przez licealistów w większości przypadków kończą się rozróbami. W listopadzie ubiegłego roku pisaliśmy o imprezie organizowanej przez młodzież prywatnego liceum z Ksawerowa, którzy pijacką burdę wszczęli przed knajpą. Nie obeszło się bez interwencji policji. Z uczniami nie poradziła sobie bawiąca się nauczycielka i rodzice. Cień padł teraz na szkoły państwowe.

M. Cessanis