|
Michał
Cessanis "Nowe Życie Pabianic" 2002
Referent z Urzędu Gminy w Ksawerowie przywłaszczył państwowe pieniądze.
Przez ponad półtora roku fałszował faktury, a datki od mieszkańców chował
do kieszeni.
MACHLOJE INKASENTA
Przemysław K. na stanowisku młodszego referenta - inkasenta w ksawerowskim
urzędzie pracował od maja 1999 roku. Do jego obowiązków należało m.in.
spisywanie stanów wodomierzy i odbiór nowych przyłączy wodociągowych. Odpowiadał
za przygotowanie dokumentów związanych z udzielaniem zamówień publicznych,
współpracował także z komisją przetargową. Oprócz tego był upoważniony
do wystawiania faktur VAT i pobierania pieniędzy od mieszkańców gminy.
Chodząc od domu do domu wpadł na pomysł, jak dorobić do pensji. Ludziom
wystawiał prawdziwe faktury za pobieraną wodę, jednak do urzędu oddawał
sfałszowane dokumenty, w których zaniżał stany zużycia wody i wpisywał
mniejsze kwoty. Różnicę brał dla siebie.
Sprawa może jeszcze długo nie wyszłaby na jaw, jednak przypadek sprawił,
że nieuczciwy urzędnik został rozpracowany. Pewnego dnia do urzędu
przyszedł jeden z mieszkańców. Franciszek B. był zaniepokojony, bo dawno
nie było u niego inkasenta, dlatego sam przyszedł zapłacić za wodę. Wtedy
usłyszał, że ma zaległości w opłatach i gminie wisi ponad 200 złotych.
Pan Franciszek zdziwił się mocno i pokazał faktury. Jego papiery różniły
się od tych, które były w księgowości.
Referent K. został wezwany na dywanik do wójta Marii Kopczewskiej. Przyznał
się, że podbierał kasę. Prowadził podwójną księgowość, oryginalne dokumenty
przechowywał w swoim mieszkaniu. Wójt natychmiast złożyła doniesienie do
prokuratury.
28-letni Przemysław K. od stycznia 2000r. do września ubiegłego roku
przywłaszczył ponad 9 tysięcy złotych. Z ustaleń Prokuratury Rejonowej
w Pabianicach wynika, że oszukał kilkunastu mieszkańców. Pieniądze brał,
bo jak zeznał, pensja nie zaspokajała jego potrzeb (zarabiał około 700
złotych). Po wykryciu szwindla (październik ubiegłego roku), referent został
zwolniony z pracy. Zobowiązał się, że będzie spłacał dług po 500 złotych
miesięcznie.
Do Sądu Rejonowego w Pabianicach wpłynął akt oskarżenia. Przemysławowi
K. grozi 8 lat więzienia.
M.
Cessanis
|