POWRÓT
Michał Cessanis "Nowe Życie Pabianic" 2002


Zmiażdżona przez autobus

   Do tragedii doszło w sobotę około godziny 18.30. Chwilę wcześniej autobus linii 3 ruszył z przystanku na Warszawskiej.
   45-letni kierowca, Marek M., prawdopodobnie nie zauważył, że do autobusu nie zdążyła wsiąść starsza kobieta. 65-letniej Teresie P. drzwi przytrzasnęły rękę. Przez kilkadziesiąt metrów była wleczona po jezdni, później, gdy autobus skręcał w Konstantynowską, wciągnęło kobietę pod tylne koła. Autobus zmiażdżył jej głowę.
   Kiedy na miejsce przyjechała policja, funkcjonariusze pobrali od kierowcy MZK krew do badań, odebrali mu również prawo jazdy. Autobus nie wyjechał w kolejną trasę, jest zabezpieczony do dyspozycji prokuratora.
   "Nowe Życie Pabianic" dowiedziało się, że w sprawie wypadku jest wiele niejasności. Brakuje też świadków, którzy pomogliby w ustaleniu przebiegu zdarzenia. Poszukiwana jest przede wszystkim kobieta, która była pasażerką.
   - W tej chwili mamy dwóch świadków - mówi prokurator Jarosław Chrzęst. - Kierowca będzie miał przedstawiony zarzut o swpowodowanie wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym...
   Marek M. w Miejskim Zakładzie Komunikacyjnym pracuje od dwóch lat. Wcześniej jeździł w PKS-ie. Nigdy nie było z nim żadnych problemów. Za tragiczny wypadek grozi mu osiem lat więzienia.

M. Cessanis