Chiny

22 stycznia 2020

Chińczycy jadą na święta do domu. To największa w roku migracja ludzi na świecie!

Tagi: , ,

Z okazji Chūnyùn czyli Chińskiego Nowego Roku miliardy Chińczyków wracają do domów. To w tym czasie największa roczna migracja ludzi na całym świecie. Gigantyczne korki na drogach, ścisk na dworcach, w pociągach, na lotniskach i w samolotach. Tak jest w Chinach podczas obchodów Święta Wiosny. Liczba przejazdów pasażerskich w Chinach znów przekroczy liczbę mieszkańców (1,3 mld). A to oznacza nawet 2,9 miliarda podróży!

Chiny_shutter_podroz5

Chińczycy, którzy dłużej odpoczywać mogą jedynie podczas świąt – wielu z nich przysługuje w ciągu roku jedynie 5 dni urlopu (jeśli pracują dłużej niż rok, lecz krócej niż 10 lat, a powyżej 10 lat mają 10 dni urlopu) wyruszają w rodzinne strony już dwa tygodnie przed nowym rokiem. Wyjeżdżają z ogromnych metropolii jak Pekin, Szanghaj czy Chongqing do swoich miast, miasteczek, wiosek. Przylatują też z najdalszych zakątków świata. Jadą w różne miejsca, by odwiedzić rodzinę i przyjaciół.

Jak podróżują? Według chińskich serwisów informacyjnych z trzech miliardów podróży aż dwa i pół miliarda odbędzie się drogami, ponad 300 milionów pociągami i 55 milionów samolotami.

Chiny_shutter_podroz3

Dla wielu turystów podróż w okresie Chińskiego Nowego Roku może być nie lada wyzwaniem. Dlatego lokalne biura podróży ostrzegają: „Autobusy będą brudne, wielu obcokrajowców może mieć problemy ze snem, zwłaszcza ci cierpiący na chorobę lokomocyjną, wrażliwi na hałas i zapachy, jak dym papierosowy. W autobusach nie ma toalet, a te na przystankach bywają bardzo zabrudzone. Przygotujcie się na to, że zwykle co najmniej jeden pasażer będzie wymiotował, inny będzie kaszlał albo pluł. A dzieci będą robiły siku na podłogę w autobusie, chyba że rodzice dadzą mu worek foliowy – czytam w serwisie chinahighlights.com.

chiny_podroze_ilustracja

Noworoczne migracje w Chinach. źródło: baidu.com

Powstała nawet mapa noworocznych podróży Chińczyków. Stworzyli ją – na podstawie logowań z urządzeń mobilnych – specjaliści z chińskiej wyszukiwarki Baidu (to taki odpowiednik Google). Zobaczcie to na zdjęciu!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *