Cypr

12 grudnia 2017

Cypr. Boże Narodzenie może być ciepłe, pełne błękitu i cudów

Tagi: , ,

Grudzień na Cyprze jest wyjątkowo spokojny, cichy i pełen słońca, temperatura dochodzi do ok. 20 stopni. Wzdłuż południowego wybrzeża, między Limassol a Pafos, zaczynają dojrzewać cytrusy, jest początek sezonu na pomarańcze. Życie na wyspie zwalnia, przyroda i ludzie odpoczywają po gorącym i suchym lecie. Znikają tłumy turystów, ceny w hotelach i barach są bardziej przystępne. Taniej można też wynająć samochód.

W Wigilię w centrum Larnaki, gdzie lądują samoloty z Polski, niewiele wskazuje na to, że nadchodzą święta. Przynajmniej na ulicach nie ma przedświątecznej nerwowej bieganiny. Plac przed cerkwią św. Łazarza jest opustoszały, mimo że latem jest tu rojno jak w ulu. Grupka starszych mężczyzn siedzi w cieniu i popija kawę. Środkiem placu przechadza się ubrana na czarno starsza kobieta z białą papugą na głowie.

W barze u Pamfosa

Pusto jest też w zagraconym barze u Pamfosa. Przez kilkadziesiąt lat wypiekał chleb dla mieszkańców Larnaki, aż stracił siłę w rękach i wygasił piece. Stoją one do dziś, wokół inne maszyny, wagi, koszyki, łopaty. W dawnym sklepie piekarz urządził prowizoryczny bar z piwem, na ścianach ponaklejał plakaty. Są Lenin, Mao, Stalin i Brigitte Bardot. Zdjęcia z wojska, pięknej żony w młodości i braci, którzy zginęli w obronie arcybiskupa Makariosa.

Jest też plakat z naszym papieżem. Zawiesiła go Maria, żona Pamfosa. Kiedy wszedłem, oglądała na telewizorze zawieszonym pod sufitem film o narodzeniu Jezusa i wyrabiała drożdżowe ciasto. – To christopsomo na jutro – powiedziała i wskazała na wiszący przed drzwiami krzyż owinięty gałązkami oliwek. Jak słodkie christopsomo z krzyżem, to także świąteczna tradycja. Maria powiesiła poświęcony krzyż 12 dni przed świętami Bożego Narodzenia. Ten okres uważany jest za najbardziej niebezpieczny, wówczas starają się przedostać do domu złe chochliki – kalikantzari. Według tego, co opowiadała Maria, są one małe, gdyż to duchy dzieci, które zmarły nieochrzczone.

Co kraj, to zwyczaj

Uwielbiam zimowy Cypr. Kwitną bugenwille, róże, stokrotki. Wieje lekki wiatr, aromatyczna, słodka kawa mieni się w słońcu. Wieczorem będę jednak świętował po polsku, wspólnie z rodziną zarezerwowaliśmy stolik w tawernie Kira Giorgena w Larnace opisywanej w różnych przewodnikach jako jedna z najlepszych. Z miejscem nie było problemu, ceny nie odstraszały, z postnym menu też daliśmy radę.

Zamówiliśmy meze rybne: na początek czarne i zielone oliwki, sałata z pieczywem, później ośmiornice w czerwonym winie, ślimaki w sosie pomidorowym, małże i krewetki z czosnkiem, mątwy, dorada pieczona, kalmary, małe smażone rybki. Na środku stołu mama położyła przywieziony z Polski opłatek. Poprosiła też o dodatkowe nakrycie. – Dla niezapowiedzianego gościa. To nasza tradycja – tłumaczyłem Toniemu, właścicielowi tawerny, który przyszedł zaprosić nas na pieczone prosię z okazji Bożego Narodzenia. Uśmiechnął się szeroko, gdy usłyszał o polskim zwyczaju. – U nas, w niektórych górskich wioskach, wciąż panuje zwyczaj niezamykania w czasie świąt drzwi do domu. Matka Boska z malutkim Jezusem może wejść – opowiedział nam cypryjską wersję bożonarodzeniowego gościa.

W drugiej sali rozbrzmiała muzyka, tawerna zapełniła się po ostatnie krzesło i rozpoczęło się prawdziwe świętowanie. Radosne, z tańcami i słodkim cypryjskim winem. Bawiliśmy się długo, a rano rozpoczęliśmy Boże Narodzenie od uroczystości w cerkwi św. Łazarza. Zbudowano ją na miejscu grobu Łazarza, brata Marii i Marty wskrzeszonego przez Jezusa. Wewnątrz świątynia kryje drewniany i złocony ikonostas i kamienny grób świętego, u którego Cypryjczycy proszą o zdrowie i dzieci. Magia świąt tutaj działa. 

Warto zobaczyć:

wioska Kakopetria

Jej nazwa oznacza zły kamień. Legenda głosi, że wielki głaz, który stoi we wsi, zstąpił z góry i zabił młodą parę podczas ceremonii ślubnej. Jakakolwiek była rola ogromnego głazu, Kakopetria to urocze miejsce
z pysznym jedzeniem.

INFORMATOR

DOJAZD Samolotem z Warszawy. Do Larnaki latają Polskie Linie Lotnicze LOT, ceny biletów od ok. 450 zł w dwie strony, lot.com.

NOCLEG Polecam Asimina Suites Hotel w mieście Pafos, które w tym roku jest Europejską Stolicą Kultury, asimina-cbh.com. Hotel położony jest kilka minut spacerem od plaży i 3 km od portu rybackiego.

TRANSPORT Do Pafos dojedziecie autem. Korzystałem z wypożyczalni Anemayia, za samochód na 3 dni zapłaciłem ok. 160 zł; anemayiacarsbikes.com.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *