Singapur

5 sierpnia 2016

Zbuduj zamek z piasku taki jak w Singapurze! [wideo]

Tagi: , , ,

Są nietrwałe, może je zmyć fala, zniszczyć podmuch wiatru, krople deszczu. Ale kiedy zamki z piasku stoją w pełnej krasie, wyglądają imponująco. I uwierzcie, ich wznoszenie jest znakomitą rozrywką.

Uczyłem się tego pilnie na plaży wschodniego wybrzeża Singapuru. Wyspiarze wybierają to miejsce na weekendowy odpoczynek. Zostawiają swoje domy, mieszkania, nierzadko w eleganckich apartamentowcach, i przeprowadzają się na singapurskie plaże do namiotów. Grillują, biegają wzdłuż plaży, wędkują na pomostach, jeżdżą rikszami, rowerami. Z oddaniem budują też zamki z piasku pod okiem instruktorów. Tych łatwo spotkać, zresztą mają swoją siedzibę w kamiennym zamku z niebieskimi wieżyczkami.

To siedziba fundacji Castles Can Fly, której działacze postanowili uczyć mieszkańców Azji, jak stawiać budowle z piasku. Mają swoje sposoby, opatentowali nawet zestawy foremek, tak by budowanie było łatwiejsze. – Chcieliśmy, aby zapracowani rodzice spędzali więcej czasu ze swoimi dziećmi – rozpoczyna ogólnikowo Alvin Lee, założyciel Castles Can Fly. Jest na oko pod sześćdziesiątkę, wysoki jak na Azjatę, szczupły, z pogodnym uśmiechem. Alvin jest inżynierem elektronikiem z dyplomem MBA. Jego obecne zajęcie podpowiedziały mu dzieci.

zamek_piasek4

– Wiele razy byłem na plaży z synem, siostrzenicą, trzema bratankami i stawialiśmy zamki z piasku. A pewnego dnia syn zapytał mnie, czy mogę nauczyć również jego kolegów. Pomyślałem i niemal wykrzyknąłem: eureka! – wspomina Alvin.

Oto banalna zabawa od niechcenia, relaks z piaskiem i ciepłą wodą, przerodziła się w nowy fach, sposób na życie. Od prawie ćwierć wieku Alvin wraz z instruktorami wolontariuszami uczy zabawy z piaskiem nie tylko w Singapurze, ale też w Hongkongu, Malezji, Brunei czy na Mauritiusie. I to nie tylko rodziny, ale też pracowników wielkich korporacji, dla których wspólna zabawa na plaży jest świetną integracją. – Nasze motto brzmi: najpierw zbuduj zamek na piasku, a potem stawiaj coraz wyższe zamki w swoim życiu. Chodzi o to, by zawsze się rozwijać i doskonalić – mówi jak coach szef Castles Can Fly.

Zamek_piasek7Jest tylko jeden problem, z którym budowniczowie zamków wciąż się spotykają – w krajach Azji do dziś uważa się, że praca w ziemi jest przeznaczona tylko dla najniższej kasty.

Od czego zacząć?

Zakasuję rękawy i razem z Alvinem, jego wolontariuszami i pewną rodziną Singapurczyków zaczynamy budowę. – Pamiętajcie, że najważniejsza jest cierpliwość. Jeden nieprzemyślany ruch może zniszczyć całą budowlę – ostrzega ekipę instruktor. To pierwsza nauka. Druga jest jeszcze ważniejsza: sprawdzony zespół. Najlepsza jest grupa przyjaciół, którzy dobrze się ze sobą dogadują – ludzie niecierpliwi, apodyktyczni nie sprawdzą się przy budowie – słyszę. Kolejne instrukcje są bardziej techniczne. A więc ważne jest miejsce, w którym zaczniemy stawiać nasz zamek – nie może być za blisko brzegu, inaczej będzie wciąż podmywany. Potrzebne są narzędzia: wiaderka do noszenia wody, szpadel do kopania i ubijania piasku, nożyk lub szpachelka do wygładzania ścian i rzeźbienia okien i drzwi. Do tego zraszacz do spryskiwania konstrukcji, a nawet plastikowe słomki do wydmuchiwania nadmiaru piasku.

zamek_piasek6

Dolewać czy ubijać? 

Do budowy zamku potrzebne nam są oczywiście piasek i woda. Temat lekcji brzmi więc: Ile dodać wody do piasku? Na początek skąd wziąć wodę? Niby prosta odpowiedź, ale są dwie szkoły. Można ją oczywiście przynieść z morza, jeziora, ale jest też inny sposób – dół na plaży, tak by dostać się do pokładów mokrego piasku. To znacznie ułatwia budowę, nie trzeba wciąż donosić wody. Po wydobyciu mokrego piasku i utworzeniu wysokiego kopca musimy go ubić szpadlem, rękoma i nogami, tak by powstały solidne fundamenty do budowy.

– Skacząc po mokrym piasku, wyciskamy nadmiar wody, ziarenka piasku są bliżej siebie, dzięki temu nasza budowla będzie wzmocniona – mówi mi Le Chung, jeden z wolontariuszy. On wyjawił mi tajemne proporcje piasku i wody. Powołał się na badania brytyjskiego fizyka Matthew Bennetta, który studiował fizykę piasku i nazywany jest profesorem od zamków z piasku. Bennett uważa, że trzeba stosować jedną miarkę wody na osiem piasku. Jednak profesorowie z Instytutu Fizyki Uniwersytetu Amsterdamu i Laboratorium Fizyki Statycznej w Paryżu ogłosili kilka lat temu prawdziwą sensację: według nich potrzebne jest tylko jedno wiaderko wody na 50 wiaderek piasku. – Bo to nie ilość wody, a ubijanie mokrego piasku jest najważniejsze – podkreśla Le Chung.

zamek_piasek1

Jak budować wieże?

Zaczynamy rzeźbić od środka, a więc od najwyższego punktu budowli. Kształt naszej wieży tworzymy rękoma i szpachelką wygładzamy ściany. Jak wysoka może być wieża? Wszystko zależy od podstawy – im szersza, tym wieża bądź kolumna może być wyższa. Alvin ma notesik z dokładnymi obliczeniami. Wyszło mu, że nasza wieża ma średnicę ok. 40 cm, więc może być wysoka nawet na 2,5 m! Nie pytajcie mnie, jak to obliczył, nie wiem. W każdym razie mój pierwszy zamek nie był tak wysoki nawet w połowie. Poza tym korzystałem z „półfabrykatów”. Użyłem bowiem foremek Alvina. Wystarczy wypełnić je wilgotnym piaskiem, uklepać, wyrównać, odwrócić do góry dnem. Stawianie „gotowców” zajmuje mniej czasu, jest znacznie łatwiejsze i mogą powstać bardziej efektowne budowle. Ustawiłem już wieżyczki, przyszedł czas, by wyrzeźbić mury obronne.

Najwięcej pracy, podobnie jak w przypadku prawdziwej budowy, jest z wykończeniem. Wrota i okna wyrzeźbiłem nożykami i zaokrąglonymi łyżkami do lodów. Wieże i mury przyozdobiłem muszlami i małymi kamykami. Trzeba być przy tym niezwykle delikatnym i ostrożnym, by przez nieuwagę nie strącić jakiejś wieżyczki czy nie nadepnąć np. na gotowe mury obronne. I ostatnia lekcja: gdy już wybudujesz swój zamek, jak najszybciej sfotografuj go, bo nie będzie trwał wiecznie.

3 Rady

1. Zanim zaczniesz usypywać kopiec z piasku, zaznacz, rysując np. patyczkiem, na jakim obszarze ma powstać konstrukcja. To ułatwi pracę twojej ekipie budowlanej.

2. Nie spiesz się. Przy budowie zamku z piasku najważniejsze jest opanowanie, bo jeden nerwowy ruch może zniszczyć całą konstrukcję.

3. Sprawdź pogodę. To bardzo ważne, bo jeśli będzie wiało i padało,
to nici z twojej budowy.

Warto wiedzieć

Czemu mokry piasek nadaje się do budowy zamków, a suchy nie? Kiedy piasek jest wilgotny, każde ziarenko pokryte jest cieniutką warstewką wody, która najchętniej zbiera się w miejscach, gdzie stykają się one ze sobą. Woda tworzy tzw. mostki pendularne pomiędzy ziarenkami. Ich obecność zwiększa tarcie i sprawia, że ziarenka trzymają się razem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *