Chiny, Traveler

22 kwietnia 2015

Moje patenty na tanie zwiedzanie Chin

Tagi: , , ,

Jak podczas podróży zaoszczędzić sporo pieniędzy, by na koniec wyprawy do Państwa Środka wydać je na zakupach? O tym w moim poradniku.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Moja pierwsza wyprawa do Chin kojarzy mi się z ogromną walizką, do której spakowałem wszystko „na wszelki wypadek”. Były nawet mały czajnik elektryczny i suszarka do włosów, kawa, herbata (do Chin?!) i ubrania na każdą ewentualność, bo przecież lecę tak daleko.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Dziś wiem, że podróż do Pekinu, gdzie zobaczycie Zakazane Miasto i pojedziecie na Wielki Mur Chiński, do Chengdu, w którym mieszkają pandy, Terakotowej Armii w Xi’anie czy na wyspę Hajnan uznawaną za chińskie Hawaje możliwa jest za niewielkie pieniądze i bez wielkiego bagażu, bo wszystko co potrzebne można kupić za grosze na miejscu. Ale z dużą walizką wciąż jeżdżę do Chin – za każdym razem wpadam tam w zakupoholizm. Jak podczas podróży zaoszczędzić jak najwięcej pieniędzy, by na koniec wyprawy do Państwa Środka wydać je na zakupach? O tym poniżej.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

MOJE SPOSOBY NA JESZCZE TAŃSZE CHINY:

Jedź bez biura

Nie jestem zwolennikiem wyjazdów z biurem podróży. Powód? Ceny wycieczek. Dlatego do Chin podróżuję zawsze na własną rękę i koszty mojego wyjazdu zmniejszają się nawet o połowę. Najdroższy jest bilet lotniczy, ale w promocji np. linią lotniczą Aerofłot z przesiadką w Moskwie można go kupić za 1540 zł – to bardzo dobra cena (rubel traci ostatnio na wartości). Ale tani bezpośredni lot do Pekinu można także upolować w polskich liniach LOT. Jeśli planujecie lecieć do Chin jesienią, to właśnie teraz jest najlepszy czas, by szukać biletów, np. na flipo.pl.

Unikaj cinkciarzy

W Chinach nie brakuje bankomatów oraz banków, w których można bezpiecznie wymienić dolary na juany. Nigdy nie dajcie się namówić na wymianę u cinkciarzy. Pamiętam ich z Guilin, miasta krasowych wzgórz, u stóp których kwitnie życie chińskiego półświatka. Stali przed bankami i naciągali obcokrajowców, którzy na wymianie tracili wszystkie pieniądze – otrzymywali ruloniki fałszywych pieniędzy. I nici z zakupów!

Jedz na stołeczku

Najlepsze i najtańsze jedzenie jest w ulicznych barach, w których po zmroku spotkacie tysiące Chińczyków siedzących na małych stołeczkach i zajadających szaszłyki z grilla drzewnego. Nie bójcie się tych knajp, chociaż na pierwszy rzut oka wyglądają okropnie. Jednak rzucone na chodnik plastikowe talerze, papierowe serwetki są oznaką, że przychodzi tu sporo klientów. W Pekinie za szaszłyk z polędwicy płaciłem niecałą złotówkę. Za większą porcję z ryżem i piwem ok. 6 zł. W Szanghaju, który słynie z pierożków, warto zjeść te gotowane na parze. Niebo w gębie za 5 zł!

Śpij, gdzie lubisz

Dokładnie tak. Nie tylko hostele są tanie w Chinach. Znaleźć można również przyzwoite hotele na każdą kieszeń, np. w Szanghaju sprawdziłem Asset Hotel (przy stacji metra), w którym płaciłem 70 zł za noc od osoby ze śniadaniem. Na cudnej egzotycznej wyspie Hajnan także nie brakuje tanich hoteli – nawet od 50 zł za pokój dwuosobowy. booking.com, ctrip.com

Lataj, ile chcesz

W Chinach zasada jest jedna: im bliżej wylotu, tym bilet tańszy, dlatego jeśli wolisz latać
wewnętrznymi liniami – np. Sichuan Airlines, Air China czy China Eastern Airlines – a nie jeździć szybkimi pociągami, nie kupuj biletów z wyprzedzeniem. Na dwa dni przed datą lotu ich ceny spadają nawet o 70 proc.! Zawsze je kupowałem w serwisie 9588.com, w którym bez problemu płaciłem kartą kredytową. Za bilet z Pekinu do Chengdu zapłacicie ok. 200 zł (pokonacie ponad 1,8 tys. km w mniej więcej 2 godz. i 40 min).

Targuj się

Mieszkańcy Państwa Środka lubią się targować i zawsze zejdą z ceny. Ta ostateczna powinna być na poziomie jednej trzeciej (lub mniej) tej wywoławczej. Zegarki, ubrania, wachlarze, Papierowe latawce czy pamiątki po Mao kupicie za kilka złotych. Targowisko Panjiayuan w Pekinie słynące z antyków, mebli i tradycyjnych wyrobów nie ma sobie równych w całych Chinach. Kilka godzin targowałem się na nim o trzy figury Mandarynów. I chociaż wyjściowa stawka wynosiła 450 zł, dopiąłem swego i za 90 zł miałem je w torbie. Na targ dojedziecie metrem linii 10.

Ucz angielskiego

Porozumienie się z Chińczykami to niemałe wyzwanie. Po angielsku dogadasz się, ale głównie
w hotelach. Dlatego znajomość liczebników oraz kilku zwrotów, jak ni hao (dzień dobry), Xièxie (dziękuję) czy duōshao qián (ile to kosztuje), i noszenie rozmówek angielsko-chińskich na pewno pomoże. A jeśli chcesz spędzić czas w Chinach zupełnie za darmo, skorzystaj z serwisu tourboarding.com, który umożliwia mieszkanie, a także wyżywienie u chińskich rodzin w zamian za lekcje angielskiego.

9 MIEJSC, KTÓRE WARTO ODWIEDZIĆ:

1. Pekin

Do stolicy Chin przybywa się głównie po to, by przekroczyć bramy Zakazanego Miasta wpisanego na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Z Pekinu odjeżdżają pociągi na Wielki Mur Chiński.

2. Szanghaj

Nie ma dla mnie piękniejszego miasta. Obserwując tę dwudziestomilionową, rozświetloną i pnącą się coraz wyżej metropolię, ma się czasem wrażenie, że między gigantycznymi wieżowcami nad wielopoziomowymi skrzyżowaniami brak już tylko statków z Gwiezdnych wojen.

3. Xi’an

Pierwsza stolica Chin. To tutaj powstała Terakotowa Armia, która miała ochraniać grób potężnego cesarza Qin Shi Huanga i nigdy nie ujrzeć światła dziennego. Ale stało się inaczej.

4. Chengdu

Tu przyjeżdża się po to, by odwiedzić Rezerwat Pandy Wielkiej, która jest na granicy wymarcia.
Z Chengdu warto pojechać do Leshan, by zobaczyć Wielkiego Buddę wyrytego w skale. Ma 71 m wysokości i jest jednym z największych na świecie.

5. Guilin

Największą atrakcją tego miasta są przecudne krajobrazy krasowych wzgórz. Stąd wyrusza się na spływ tratwami po rzece Li i do miasteczka Yangshuo, gdzie można uprawiać wspinaczkę, Zwiedzać jaskinie albo łowić ryby z kormoranami.

6. Hajnan

Ta wyspa na Morzu Południowochińskim przez wieki była miejscem zsyłki niepokornych.
Dziś to ulubione miejsce odpoczynku nie tylko Chińczyków. Miętowy odcień wody, biały piasek, małpy na drzewach.

7. Jangcy

Najdłuższa rzeka Chin, ciągnąca się przez ponad 6,3 tys. km. Kursują po niej statki wycieczkowe. Podczas rejsu dociera się m.in. do Tamy Trzech Przełomów i podziwia niezwykłe krajobrazy.

8. Góry Tianmen

Kryją w sobie cud natury – Bramę do Nieba, czyli najwyżej położoną grotę na świecie. Dociera się do niej drogą Tongtian, pokonując 99 zakrętów, albo najdłuższą na świecie kolejką linową (7455 m).

9. Klasztor Shaolin

Wybudowany w 495 r.
na górze Shaosi, w górach Song, w prowincji Henan, na rozkaz cesarza dynastii Wei. Sławę przyniósł mu Bodhidharma, indyjski mnich uważany za ojca kung-fu.

Tekst ukazał się w National Geographic Traveler nr 04/2015

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *