Szwecja

15 września 2013

Umeå – miasto brzóz i uśmiechów

Tagi: , ,

Leżące daleko na północy Szwecji miasto nie mieści się na wielu mapach Europy. Właśnie położenie tego nie za dużego szwedzkiego miasta było jednym z argumentów przeciwko, gdy Umeå (czytaj Umjo) ubiegało się o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2014. Dziwacznych przeszkód było jednak więcej. – Zanim nas wybrano, słyszałem że wykrzywiano się na dziwną dla obcokrajowców literkę „å”, którą mamy w nazwie – przyznaje dyrektor artystyczny Umeå 2014 Fredrik Lindegren.

Woman on a bike by the river in central Umeå.

Jednak wbrew temu i innym „ale” Umeå wygrało i będzie kulturalną stolicą równocześnie z łotewską Rygą. – Pokonała m.in. inne szwedzkie miasto Lund, znane z pięknej romańskiej katedry – mówi Daniel Zyśk, korespondent PAP w Szwecji. W Umeå zabytków tej klasy nie ma. Miasto oparte na drewnianej zabudowie spłonęło w 1888 r. Dziś pozostałością po tym wydarzeniu są szerokie ulice obsadzone brzozami. To drzewo Północy było atrybutem skandynawskiej bogini małżeństwa i rodziny Frigg. Innym symbolem miasta jest uśmiech. W zasadzie próbuje nim być z okazji przygotowań do „Stolicy Kultury”. Kobiety noszą w uszach kolczyki z uśmiechem, mężczyźni mają wpinki w klapach kurtek, dzieci biegają w dresikach z uśmieszkiem.

Miasto odwiedziłem z początkiem chłodnego i deszczowego czerwca 2013 r.
Wszędzie coś się budowało, przerabiało. No cóż, Umeå chce w 2014 r. pokazać się z jak najlepszej strony. Dobiegały więc końca największe inwestycje, m.in. na lotnisku, które jest rozbudowywane, oraz w centrum, gdzie powstają nowe obiekty kulturalne. W przyszłym roku zostaną otwarte nietypowe muzea: kobiet i gitar, z największą na świecie kolekcją tych instrumentów! Tymczasem nad rzeką Ume, dzielącą miasto na dwie części, powstało już imponujące Muzeum Fotografii. W tym rejonie zaplanowano większość imprez w 2014 r.

Są też nietypowe galerie sztuki, jak ta w salonie fryzjerskim przy Rådhusesplanade 12, gdzie można kupić obrazy absolwentów miejscowej uczelni Umeå universitet. – Stworzyłam miejsce, które ma pobudzać do kreatywności – mówi właścicielka Annica Elmberg. Jest tu m.in. niewielka czytelnia, gdzie odbywają się dyskusje o literaturze i sztuce, a szwedzka projektantka Johanna Nilsson sprzedaje naszyjniki i kolczyki z mosiądzu i srebra z kolekcji Brzoza.

A Margareta Sjöström i Jan Danielsson prowadzą popularną kawiarnioksięgarnię przy ul. Pilgatan 14. Miłośnicy literatury poczytają tu nie tylko kryminały Stiega Larssona, który mieszkał w Umeå (można wybrać się na wycieczkę śladami pisarza), ale zjedzą najlepsze w mieście rabarbarowe ciasto i wypiją rozgrzewającą imbirową herbatę.

Na mnie spore wrażenie wywarła inna atrakcja – nocleg w celach dawnego więzienia, gdzie otwarto hostel oraz restaurację. Po nocy można wybrać się na wycieczkę po terenie szpitala psychiatrycznego. W największym w Szwecji zamkniętym ośrodku odizolowania niegdyś przebywało aż tysiąc osób. Dziś to miejsce, gdzie dochodziło nawet do tortur, zamieniono na park rzeźb. Jedna z instalacji przedstawia porozrzucane wanny, które służyły do obezwładniania pacjentów.

INFORMATOR:

CO: Europejska Stolica Kultury 2014. Ten tytuł Umeå podzieli z łotewską Rygą.

ATRAKCJE: Wiele wydarzeń będzie nawiązywać do dziedzictwa ludu Saamów (Lapończyków), rdzennych mieszkańców terenów północnej Europy, w tym dzisiejszego Umeå. Nie zabraknie więc motywów związanych z hodowanymi przez Saamów reniferami czy pieśni zwanych joikami.

Tekst ukazał się w nr 09/2013 „National Geographic Traveler”

zdjęcia: Umea2014

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *