O mnie


Najnowsza relacja
Czeskie marionetki
lecą do Chin
Ulica Karlova w Pradze. Mała, wybrukowana, z piwnymi ogródkami, gdzie co chwilę słychać odgłos kufla uderzanego o kufel. Piwne toasty przerywane są tylko wtedy, gdy na stole pojawia się jedzenie i biesiadnicy zabierają się za knedliki - bułczane, ziemniaczane, na słodko, na ostro, z orzechami, śliwkami, w najróżniejszych sosach. Ze sklepowych witryn na Starym Mieście na biesiadników gapią się czarownice, królowie, klauny, księżniczki, pomarszczone babcie, przybrani w loki arystokraci i groźnie zerkający wikingowie.
więcej